Kategorie

Strony

Kupowanie w internecie

Czym w dzisiejszych czasach jest biżuteria, czy to tylko ozdoba wykonana z drogocennego kruszcu czy może jednak coś znacznie ważniejszego? Dla przeciętnego obywatela biżuteria to przede wszystkim ozdoba nie tylko ciała, ale również stroju. Poprzez założenie bransoletki ze srebra czy kolczyków można podkreślić swoją urodę oraz zwrócić uwagę na konkretne elementy stroju. Warto wspomnieć również o tym, iż o ile na przestrzeni wieków biżuteria ceniona była przede wszystkim ze względu na swoją wartość, obecnie pełni ona raczej funkcje estetyczne. Kolczyki ze srebra wciąż są chętnie noszone, niemniej jednak szmaragdy czy rubiny nie muszą zdobić bransoletki, by cieszyła się ona zainteresowaniem. Coraz więcej kobiet kupuje sztuczną biżuterię, nie wahając się nawet przy takim wyborze, jest ona bowiem znacznie tańsza, a przez to łatwiej dostępna dla przeciętnej obywatelki. Dzięki niskim cenom możliwe jest zakupienie kilku różnych rodzajów czy to wisiorków czy też pierścionków.


Przy niektórych okazjach wciąż wypada jednak postawić na złoto, mowa tu przede wszystkim o pierścionkach zaręczynowych czy obrączkach. Pomimo tego, że wiele par ma teraz o wiele bardziej swobodny stosunek do takich symboli to jednak stawia w tym przypadku na klasyczne rozwiązania. Obok sztucznych pereł i imitacji srebra bardzo popularna jest również biżuteria własnoręczna, której tworzeniu z pasją oddają się artystyczne dusze. Stworzenie czegoś wyjątkowego i niepowtarzalnego nie jest łatwe, niektórym a sztuka udaje się jednak całkiem nieźle. Zapotrzebowanie na ten rodzaj akcesoriów jest coraz większe, być może wynika to z faktu, że nasze społeczeństwo tęskni za wyrobami niepowtarzalnymi i jedynymi w swoim rodzaju. Obecnie niemal wszystko produkowane jest masowo, w sklepach można natknąć się na takie same lub podobne przedmioty. Poszukiwanie swojego stylu nie jest łatwe, kiedy zalewa nas fala jednorodnej masy, indywidualni artyści, realizujący własne projekty są zatem doskonałą alternatywą dla sprzedawanej w sklepach biżuterii. Polecamy:

Historia szmaragdów

Historia szmaragdów Szmaragdy to przepiękne, zielone kamienie szlachetne od zarania dziejów chętnie wykorzystywane nie tylko do celów jubilerskich. Podczas gdy biżuteria ze srebra czy złota może wchodzić lub wychodzić z mody, szmaragdy zawsze będą oznak luksusu i dobrobytu. Pierwsze wzmianki o szmaragdach pojawiły się już cztery tysiące lat przed naszą erą, ich piękno potrafili docenić już starożytni Egipcjanie. Wówczas jednak były to kamienie uważane za królewskie, wiele z najładniejszych okazów udało się odnaleźć w królewskich grobowcach. Faraonowie mogli pozwolić sobie na wydobywanie tego drogocennego surowca, jedna z pierwszych odkrytych do tej pory kopalń szmaragdów znajduje się właśnie na terenie Egiptu. To właśnie z niej pochodziły wszystkie wydobyte za czasów faraońskiej władzy szmaragdy. Warto wspomnieć, że owe kopalnie nazwane zostały imieniem słynnej władczyni Egiptu- przepięknej i do dziś szalenie intrygującej Kleopatry. Historycy utrzymują również, że już w starożytnym Rzymie doceniono inne walory szmaragdów, rzekomo Neron miał oglądać przez nie walki gladiatorów. Już wówczas twierdzono, że patrzenie przez zielony minerał miało niezwykle kojący wpływ na kondycję oka. Kidy egipskie mocarstwo straciło na znaczeniu słynna wówczas kopalnia szmaragdów uległa zapomnieniu, w wyniku czego przez wiele wieków te drogocenne kamienie były bardzo rzadkie i szalenie drogocenne. Dopiero w szesnastym wieku odkryte zostało kolejno źródło szmaragdów, tym razem znajdowało się ono na terenie Kolumbii. W dzisiejszych czasach jest to bardzo ceniona kopalnia, a wydobywane z niej szmaragdy są najcenniejsze spośród wszystkich tego typu minerałów na całym świecie. Chociaż biżuteria ze srebra czy białego złota ozdabiana szmaragdami jest strasznie droga, wiele osób lubi chociażby popatrzeć na najpiękniejsze okazy jubilerskiej sztuki. Każdy, kto może pozwolić sobie na zakup biżuterii z choć najmniejszym szmaragdowym oczkiem zalicza się do niewielkiego grona ogromnych szczęściarzy. Pozostałym tymczasem pozostaje zadowolić się mniej lub bardziej udanymi imitacjami.